19.01.2013

W fazie projektowania











Czy trzeba coś dodawać? 
Wypadałoby, wiem. Ja dałam teksty, Michał je przygotował, wydrukował, potem zszył i skleił poszczególne części oraz dodał okładkę. To jeszcze nie książka, ale coś, co bardzo mocno ją przypomina. 

Jeśli się uda, będzie szelest kartek. 

Nareszcie. 

3 komentarze:

  1. Świetnie! Planuję zrobić to samo, ale w nieco bardziej hand-made wersji. ;) Czasem nie warto czekać na wydanie, trzeba samemu! :) Będzie można sobie taki egzemplarz sprawić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnieją dwa. Jeden krąży gdzieś po świecie, drugi był prezentem. Teoretycznie są materiały na trzeci... i tyle. :)

      Usuń

Wzbij słowami pióra, wzrusz, wścieknij. Wszystko, co konieczne.