16.03.2013

Seria z bólem: Bezboleśnie

(…) Niewydeptane ścieżki gubią mnie.
Tak łatwo utknąć w zaspie aż po szyję, na śliskich słowach wywracamy się.
— R. Łukasiewicz, tekst do piosenki „Krzyżówka dnia”

Bezboleśnie

Wiedziała, że wyprze się każdej słabości. Nie przyzna do tego, co mogłoby ją zniszczyć. Strzepie z siebie emocje i refleksje. Zostawi tylko to, co pierwotne, na stałe wpisane w każdy krok, poprzedzone przez zbyt szybki i płytki oddech. Wplecione pomiędzy zgrzyt spustu i huk wystrzału. Jak wielką ulgę odczuwała, trzymając w dłoni pistolet, gdy ciężar pełnych magazynków oznaczał czyjeś życie lub śmierć? Jeśli kiedyś wierzyła w magię, to dziś zauważała strzępy fantazji jedynie w walce. Kolejne starcia niosły w sobie cząstkę nienaruszalnej wieczności. Liczyło się przetrwanie, a może droga do niego? Wcale nie chciała znać odpowiedzi.

Wtedy dostrzegała tylko pióra.



Dalej: Czy to boli?

0 Opinia:

Prześlij komentarz

Wzbij słowami pióra, wzrusz, wścieknij. Wszystko, co konieczne.